Moje publikacje, Polowanie, Jelenie z Dąbrówki, Andrzej Szeremet - strzelectwo myśliwskie, szkolenia, obozy strzeleckie, strzelania weekendowe, filmy instruktażowe, książki, polowanie, łowiectwo - www.szeremet.pl

Jelenie z Dąbrówki

Pomysł założenia fermowej hodowli jelenia w Dąbrówce zrodził się w 2001 roku kiedy nowe przepisy prawne dopuściły możliwość hodowli jelenia na poziomie gospodarczym. Trójka wspólników i zarazem myśliwych kol. Marek Buda, Jan Borkowski i Władysław Piasecki postanowili spróbować. Gospodarstwo które prowadzą ma powierzchnię 850ha. 100 hektarów to łąki które nie były wykorzystywane i aż się prosiły żeby cos na nich hodować. Pomysłów było kilka: kozy, bydło opasowe, bydło mleczne wszystko jednak stawało na poziomie projektów. Zmiana przepisów w 2001r spowodowała, że zorganizowano wyjazd do Kosewa Górnego gdzie prowadzono zamkniętą hodowlę jelenia. Rozmowy , zdjęcia i pomału zaczął się rodzić pomysł. W Polsce jednak nie było możliwości zakupu stada podstawowego. Trzeba też było się szerzej rozejrzeć gdyż zamierzenie było na dużą skalę i nie mogło nie wypalić, o tym nawet nie myślano. Kolejne wyjazdy w 2002 roku do Danii, Czech i Niemiec. Znowu dyskusje ale decyzja jeszcze nie zapada. Występująca w tym okresie w Szkocji pryszczyca uniemożliwia zakup stada podstawowego. Odwiedzane kraje oferowały typ byka szkockiego z wagami dla byków - 150 kg , dla łań 80kg. Jest już spore rozeznanie co do możliwości zbytu hodowanego materiału podstawowych problemów spotykanych w hodowli itd. W końcu wyjazd na Węgry i to jest to. Materiał czysty genetycznie odpowiednie wagi zapada decyzja , kupujemy. Kierownictwo fermy zostaje powierzone pani Agacie Hanelik której praca magisterska dotyczyła tematu chowu fermowego jeleni. Rozpoczęcie prac grodzeniowych przypada na 2002 rok. Zostaje sprowadzona z Nowej Zelandii potentata w hodowli fermowej jelenia specjalna siatka ogrodzeniowa "Cyklon". W międzyczasie są jeszcze dwa wyjazdy na Węgry, trwają uzgodnienia konsultacje. Budowana jest odłownia ściągane są urządzenia pomocnicze, zostaje doprowadzona woda pociągnięty prąd. Powstaje 12 kwater na powierzchni 70 hektarów. Jest zgoda na zakup i pierwsi lokatorzy trafiają na fermę. Zakupiono 80 sztuk 2-3 letnich zacielonych łaniek i 3 5 letnie byki. Transport zwierzęta przeszły doskonale żadnych upadków. Do pierwszych wycieleń w 2003 roku zanotowano 4 upadki wśród łań . Przyczyny upadków były różne o pochodzeniu chorobowym. Jeden z byków złamał w odłowni badyl i trzeba było skierować go do ubojni. Pierwsze rykowisko odbywało się w dwóch chmarach. Stado podstawowe łań zostało podzielone na dwie grupy: 27 i 49 sztuk. Przy każdej chmarze był jeden byk. Procent wycieleń w 2003 roku był stosunkowo wysoki i wynosił dla grupy 27 łań 86% a dla grupy 49łań 83% co daje średnią 84,5%. Kwatery prowadzone są w systemie pastwiska ekstensywnego. Jako pasza podstawowa podawana jest sianokiszonka i jest to zagadnienie warte rozpropagowania w hodowli otwartej do którego z pewnością wrócimy. Zboże, ziarno kukurydzy to karma treściwa. Na wszystkich kwaterach znajdują się lizawki z mikroelementami. Cielętom po odsadzeniu, które przeprowadza się pod koniec sierpnia podaje się obok sianokiszonki paszę pełnoporcjową w formie granulatu. W bieżącym roku gospodarstwo posiada już odpowiednią powierzchnie upraw buraka półcukrowego. Ponadto aby wzbogacić w białko sianokiszonkę założono na powierzchni 9 hektarów uprawę lucerny. Cielęta pozostają razem do wiosny a następnie są selekcjonowane na dwie osobne grupy do pierwszej z nich trafiają łańki do drugiej byczki. Ze względów bezpieczeństwa bykom obcina się poroże zaraz po wytarciu co przypada na koniec czerwca - początek lipca. Wagi uzyskiwane przez poszczególne grupy są w porównaniu z jeleniem dzikim zdecydowanie wyższe i wynoszą: Cielęta- do 90 kg Łanie - do 120 kg Byki > 200 kg W chwili obecnej na fermie znajduje się 200 sztuk jeleni. Trzeba zaznaczyć że jest to pierwsza w Polsce ferma zarodowa jeleni typu węgierskiego czysta genetycznie i jej zadaniem jest produkcja materiału hodowlanego. Na fermie pracuje obecnie dwie osoby jedna jako szef fermy odpowiada za całokształt prac merytorycznych, i dokumentację i jedna jako pracownik fizyczny. Spróbujmy sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie po co to komu? Hodowla jeleni w Dąbrówce nie stanowi głównego żródła dochodu przedsiębiorstwa. Jest typową produkcja dodatkową wykorzystującą łąki które byłyby nie użytkowane. Jest to idealny profil hodowli mięsnej dla hobbystów mających wolne tereny łąkowe, pastwiska bądż nieużytki. Osiągane ceny tuszy obielonej to aktualnie 20zł/kg. Może to być idealny sposób na podreperowanie budżetu gospodarstwa zwłaszcza tam gdzie zanikła hodowla bydła. Może też mieć miejsce na zagospodarowanie tusz we własnym zakresie poprzez posiadane restauracje , sklepy czy masarnie. Istotnym jest fakt, że w przypadku fermowej hodowli jeleni nie obowiązują okresy polowań a więc świeże mięso może być w jadłospisie przez okrągły rok. Oczywistym jest że nie kieruje się na ubój sztuk zacielonych. Wartości odżywcze mięsa są ogólnie cenione. Plany dalszego rozwoju fermy to dogrodzenie pozostałych łąk do ogólnej powierzchni 100ha i osiągnięcie liczebności stada podstawowego 300 sztuk. Rozważane są aktualnie dwie możliwości. Pierwsza to odchów własnego materiału gdzie po selekcji pozostawiany jest cały materiał żeński. Niestety ta koncepcja jest trochę czasochłonna. I druga możliwość dokupienie 80 -100 łań co znacznie przyśpieszy osiągnięcie pełnej zdolności produkcyjnej fermy. Póki co należy życzyć Pani Agacie aby jej podopieczni czuli się zdrowo i dawali doskonały materiał hodowlany dla przyszłych polskich ferm.


2009-02-28 12:26:55
cofnij powrót
Copyright © by Andrzej Szeremet 2009. All rights reserved. Odwiedzin od 1.03.2009 - 898781
powered by A-NET bielsko