Moje publikacje, Polowanie, Broń w samochodzie ., Andrzej Szeremet - strzelectwo myśliwskie, szkolenia, obozy strzeleckie, strzelania weekendowe, filmy instruktażowe, książki, polowanie, łowiectwo - www.szeremet.pl

Broń w samochodzie .
                                   Broń w samochodzie .
Jak wolno a jak nie wolno przewozić broń w samochodzie regulują określone przepisy i nie o tym chciałbym mówić. Chodzi mi o pokazanie dwóch sposobów transportowania broni zarówno w podróży jak i po przybycie w rejon polowania –w łowisku.
Wybierając się na polowanie samochodem przeważnie lokujemy broń na tylnym siedzeniu lub w bagażniku. Nie ma problemu gdy mamy duży samochód i spory bagażnik, bieda zaczyna się gdy auto jest mniejsze a większa jest wtedy gdy auto nieduże i na dodatek zabieramy np. ze sobą psa. Do tego dodajmy jeszcze drugą osobę który z nami jedzie jego broń , bagaże, podpórki i jest problem. Często mamy do dyspozycji auto terenowe duże gabarytowo, wtedy oczywiście jest łatwiej ale i tak podczas objeżdżania łowiska często stukniemy bronią , lunetą , jest problem gdzie położyć puste pokrowce, itd., itp.
Na własnym przykładzie chciałbym pokazać jak można usprawnić te, nazwijmy to czynności transportowe, aby mieć maksymalny komfort i nie narażać naszej broni na obicia , złamanie kolby, czy przestawienie się lunety oraz maksymalnie wykorzystać przestrzeń ładunkową samochodu.
Przykład ten dotyczy akurat auta terenowego które jest przeznaczone wyłącznie do wyjazdów w teren ale prezentowane rozwiązania mogą być zastosowane praktycznie –choćby częściowo w prawie każdym aucie osobowym typu combi lub podobnym.
Pierwszym usprawnieniem w moim przypadku było podwieszenie bezpośrednio pod podsufitką na całej przestrzeni siatki bagażowej. Siatka została podwieszona na dorobionych i przykręconych blachowkrętami stalowych haczykach. W sumie zostały zamocowane dwie siatki:, pierwsza, elastyczna o drobnych oczkach na całej powierzchni sufitu i pod nią druga, sznurkowa zaczynająca się za przednimi fotelami. W osi samochodu zamontowałem pomiędzy obu siatkami cienką stalową linkę o grubości 1mm z napinaczem w formie miniaturowej rzymskiej śruby zamocowanej na końcu sufitu. Zapobiega to zwisaniu siatki górnej która na niej leży. Dolna siatka jest podczepiona do linki w części przedniej i środkowej za pomocą zapinanych metalowych klamerek. Taki układ siatek pozwala na wygodne zapakowanie do auta trzech a nawet czterech sztuk broni lokując je na siatce dolnej. Bezpośrednio pod sufitem na siatce cienkiej układamy swobodnie podpórkę, kurtkę, wyposażenie. Poza tym od strony kierowcy i pasażera możemy ułożyć na dolnej siatce lornetki itp., a na siatce górnej, która na swoim obwodzie posiada wciągniętą na całej długości linkę gumową (zakup w Castoramie) i jest przez to bardzo sprężysta dokumenty podróży, czapki , rękawice itp. Takie wykorzystanie miejsca przy dłuższych eskapadach jest nieocenione. Poza tym broń jest niewidoczna z zewnątrz co jest tez swojego rodzaju zaleta w czasie np. . podróży. W moim przypadku na zdjęciach nie ma tylnego siedzenia z tego powodu, że jest to auto dwu drzwiowe ze stosunkowo niewielkim bagażnikiem. Ponadto mało kiedy jeżdżę na polowanie z więcej niż jednym pasażerem za to zawsze towarzyszy mi pies. Mocowanie kanapy zostało tak rozwiązane specjalnym zatrzaskiem, że jej wstawienie czy wyjęcie to dosłownie chwila. Korzystanie z kanapy do przewozu pasażerów wymagałoby wymontowania stojaka na broń, który znajduje się pomiędzy siedzeniami ale który mogę wymontować dosłownie w kilkanaście sekund odkręcając dwie śruby motylkowe mocujące go do boków auta. Nie przeszkadza on wprawdzie w wygodnym siedzeniu pasażerom ale zajęcie miejsca na tylnym siedzeniu jak i opuszczenie auta byłoby uciążliwe.
Wracając do siatek jak wspomniałem górna siatka na obwodzie ma wciągniętą linkę gumową , dolna linkę sizalową. Końce obu linek są po mocnym naciągnięciu zamocowane na specjalnie zamocowanym oczku z tym, że do linki sizalowej dowiązany jest krótki odcinek podwójnej linki gumowej co powoduje że siatki są cały czas sprężyście naciągnięte. Demontaż siatek o ile by zaszła taka konieczność to dosłownie chwila. Zaznaczyć należy że górna drobna siatka w niczym nie przeszkadza nawet w aucie osobowym a jest naprawdę bardzo przydatna.
Chcąc wykorzystać na ewentualny ładunek boczne powierzchnie auta zamocowałem na jego bokach dwie brezentowe torby uszyte ze starego pokrowca na narty. Sprawdzają się znakomicie gdyż mieszczą trójkąt ostrzegawczy , apteczkę , linkę holowniczą , zapasowe kable do rozruchu,, folia na wyłożenie podłogi po strzeleniu i podniesieniu zwierzyny z jednej strony i szereg psich i moich drobiazgów, z drugiej. Torby są tak zamocowane, że założenie kanapy nie wymaga ich opróżniania. Tylne drzwi również pokryła gruba siatka i tam znalazły miejsce: karma i picie dla psa jego micha , zapasowe buty, lina. Gdyby te wszystkie manele wysypać na środek byłoby tego pół bagażnika. Załadowane bronią i podstawowym ekwipunkiem myśliwskim auto po podciągnięciu tylnej siatki na zaczep wygląda prawie jak puste.
Teraz dwa zdania o stojaku na broń.
W moim przypadku zamontowany jest miedzy przednimi siedzeniami. Podstawa gdzie opiera się broń jest zamocowana za pomocą dwóch bocznych wsporników do górnej poprzecznej listwy zrobionej - tak jak i cały stojak - z kątownika 30mm. Poprzeczka przykręcona jest (zaraz za siedzeniami) do ścianek bocznych, za pomocą dwóch śrub motylkowych do wkręconych w ścianki uchwytów. Dolna cześć stojaka opiera się swobodnie na tunelu. Stojak jest przystosowany do przewozu dwóch sztuk broni. Mocowanie broni odbywa się poprzez przyciągnięcie linka gumową luf do górnej części stojaka. Aby uniknąć obtarcia broni w dolnej części, wykonane z cienkiej blachy gniazda wyłożyłem wykładziną, zaś górną część stojaka zrobiona z plastikowego profilu okiennego, po wycięciu w niej wgłębień na lufy wyłożyłem silikonem uszczelkowym, który po uformowaniu w ciągu kilku godzin wytworzył twardy, elastyczny gumowy wałek. Broń stoi w stojaku bardzo pewnie zarówno lunetami w kierunku jazdy (zalecane) jak i z lunetami skierowanymi do tyłu i co najważniejsze nie przeszkadza ani kierowcy ani pasażerowi. Można by zastosować dodatkowo listwę poprzeczną na stojaku z tyłu co mogłoby np. zapobiec uderzeniu psa w momencie hamowania o broń.
Te drobne usprawnienia okazały się w praktyce bardzo przydatne. Pozwalają na swobodne rozmieszczenie broni , bagażu i pozostawiają dużo wolnego miejsca np. dla psa czy podniesionej zwierzyny. Namawiam do zastosowania.
 Pozdrawiam Andrzej Szeremet.

2012-02-01 19:47:55
cofnij powrót
Copyright © by Andrzej Szeremet 2009. All rights reserved. Odwiedzin od 1.03.2009 - 898780
powered by A-NET bielsko