Moje publikacje, Strzelectwo, Stanowisko strzeleckie, Andrzej Szeremet - strzelectwo myśliwskie, szkolenia, obozy strzeleckie, strzelania weekendowe, filmy instruktażowe, książki, polowanie, łowiectwo - www.szeremet.pl

Stanowisko strzeleckie

Stanowisko do przystrzeliwania broni.

Dobrze przystrzelana broń satysfakcjonuje jej posiadacza. Często jednak dobre wyregulowanie podstawowego zestawu strzeleckiego, jakim jest dla myśliwego sztucer z lunetą staje się niemożliwe z prostej i jakże banalnej przyczyny - braku odpowiednio przygotowanego stanowiska do przystrzeliwania broni. Owszem na każdej strzelnicy takie stanowisko z reguły jest, ale jego konstrukcja często odbiega tak dalece od zasad, jakim powinno odpowiadać, że zaczynamy się zastanawiać, kto budował takie urządzenie.
Brak wskazówek w tym kierunku jak i temat od lat nie poruszany w naszej łowieckiej prasie oraz sugestie kolegów spowodowały, że w naszym kolejnym spotkaniu postaram się przybliżyć ten temat.
Podstawowymi warunkami, jakie powinno spełniać takie stanowisko są:
1.Stabilność
2.Wygoda i bezpieczeństwo
3. Trwałość konstrukcji.
4. Łatwość wykonania.
Przystępując do budowy stanowiska powinniśmy uwzględnić, na jakim podłożu będzie ono wykonywane. Jeśli podłoże będzie wybitnie piaszczyste to należałoby się zastanowić albo nad wykonaniem betonowej wylewki pod całym stanowiskiem, która zwiąże nam wszystko w całość, lub nad głębszym posadowieniem nóg stołu strzeleckiego. W obu przypadkach możemy znaleźć i plusy i minusy rozwiązań. Betonowa wylewka pod całym stanowiskiem zapewnia doskonałą stabilność konstrukcji, jednak w praktyce ma swoje wady. Jeżeli niechcący upuścimy lunetę lub część broni to efekt jest opłakany. Posadowienie na większą głębokość samych nóg stołu pozwoli nam stabilnie ustawić konstrukcję niemniej jednak, choć jest pozbawione powyższej wady spowoduje, że na stanowisku tym zawsze będzie brudno, upuszczona część ulega zapiaszczeniu a strzelanie przy suszy powoduje, że wychodzimy cali okurzeni. Co więc zrobić? Wybrać rozwiązanie pośrednie i wyłożyć podłoże pociętymi klockami - najlepiej dębu. Jest to trochę pracochłonne niemniej spełnia w stu procentach nasze wymagania. Klocki można położyć na cienkiej warstwie betonu i wtedy konstrukcja jest i ładna i mocna oraz częściowo tłumi hałas.
Nogi stołu przed zabetonowaniem malujemy farbą podkładową. Rozstaw nóg powinien być tak dobrany do płyty stołu, aby przekątne łączące nogi przeciwstawne krzyżowały się pod miejscem gdzie opiera się czółenko naszej broni. W praktyce rozstaw nóg wynosi około 1 metra. Do górnej, zewnętrznej części zabetonowanych nóg stołu przyspawujemy (solidnie), wcześniej wykonaną ramę z kątownika z wywierconymi, co 10cm otworami do przykręcenia blatu stołu. Wkręty przykręcamy od spodu blatu. Ich długość należy tak dobrać, aby nie dziurawiły blatu na wylot.
Blat stołu wycinamy z jednego kawałka twardej płyty najlepiej sklejki wodoodpornej o grubości 20-30mm, co zapewni nam doskonałą sztywność stołu oraz pozwoli na łatwe utrzymanie czystości. Zwrócić należy uwagę, aby wycięcie, w którym mieści się strzelający było przesunięte w prawo od osi stołu jak na rysunku.Wymiary wycięcia mogą być nieco większe niż podane, ale przesadzać z tym nie ma co. Wycięcie to umożliwia nam przyjęcie wygodnej postawy, prawie położenie się na stole z łokciem prawej (lub lewej u leworęcznych) ręki wygodnie położonym na blacie stołu. Zostawienie większej ilości miejsca po lewej stronie wycięcia umożliwia ustawienie lunety obserwacyjnej, ułożenie przyborów potrzebnych do regulacji lunety takich jak śrubokręty czy też futerału na broń. Na lewą stronę możemy też położyć zbędne worki z piaskiem zamiast kłaść je na ziemię i zapiaszczać nimi potem blat stołu. Z prawej strony oprócz naszego łokcia winno znaleźć się miejsce na amunicję. Generalnie przed przystąpieniem do zalania nóg siedziska należy przymierzyć blat, aby nie wprowadzać potem niepotrzebnych korekt. Należy zwrócić baczną uwagę na wysokość, na jakim znajdzie się blat stołu i to zarówno w stosunku do podłoża ( po wykończeniu) jak i siedziska. Jest to niezwykle ważny cykl naszej budowy, od którego zależy potem, czy będzie się nam strzelać z tego stołu wygodnie, czy też, gdy będzie za niski będziemy schodzić po strzelaniu poobijani.
Siedzisko jest najmniej docenianą częścią naszego stanowiska a przecież od tego czy będzie wygodne i czy będzie współgrało z wysokością stołu i osią wycięcia zależy komfort strzelania. Zostało zrobione, dlatego w podłużnym kształcie, aby można było swobodnie się na nim przesuwać w zależności od gabarytów strzelającego. Nogi siedziska podobnie jak nogi stołu w górnej zewnętrznej części (przy desce siedziska) są otoczone po zewnętrznej ramą z kątownika. W ramie tej również jak poprzednio solidnie przyspawanej do nóg wiercimy, co 10 co wkręty mocujące od dołu do podstawy deskę siedziska. Kanty deski szlifujemy na okrągło. Ważne jest, aby czoło siedziska nie wchodziło pod blat stołu a było cofnięte o jakiś centymetr, dwa do tyłu. Chodzi o to, aby kapiąca ze stołu woda np. po deszczy nie kapała nieustannie na płytę siedziska, które zawsze będzie brudne i wilgotne. Po zalaniu podstaw pamiętajmy o zlewaniu betonu wodą przez kilka kolejnych dni, aby beton dobrze dojrzał. Malowanie metalowych części stanowiska i drobne poprawki to już prawie koniec naszej pracy. Pozostaje nam już tylko przykręcić płytę stołu. Trzeba to zrobić solidnie, aby nie zmieniła szybko właściciela. Zamiast klocków dębowych wykonanych samodzielnie, do wyłożenia podłogi można kupić parę metrów kwadratowych dostępnej w handlu kostki drewnianej.
Osobną sprawą pozostaje zadaszenie stanowiska, co jednak należałoby zrobić. Materiały takie jak blacha trapezowa, itp. są bardzo trwałe, ale mają jedną wadę są głośne. Dlatego jeśli już zdecydujecie się na taki rodzaj pokrycia nie zapomnijcie o położeniu od spodu warstwy dźwiękochłonnej. Może to być warstwa trzciny, styropianu, czy doskonale chłonące dźwięk wytłaczanki do jajek. Pamiętać należy, aby zadaszenie było ustawione ze spadem do tyłu, będzie wtedy cichsze. Jeśli nie mamy funduszy na solidny dach to zróbmy lżejszy, aby zacieniał stanowisko będzie to też duże udogodnienie. Obok głównego stołu warto postawić drugi mały, na którym można położyć przyniesione ze sobą rzeczy.
Na blacie stołu powinny się znaleźć worki z piaskiem. Muszą być uszyte z gęstego materiału, aby nie siały piachem po blacie. Z doświadczenia wiemy, że piasek dostaje się wszędzie zwłaszcza, jeśli broń jest zaoliwiona. Na worki doskonale nadaje się materiał, z którego wykonuje się wsypy poduszek lub brezent. Worki powinny mieć po wypełnieniu piaskiem i zawiązaniu wymiary około 10cmśrednicy i 40cm długości. Suchy piasek przed wsypaniem do worka warto najpierw wsypać do worka z folii, który dokładnie związujemy i wkładamy do naszego worka głównego. Worki nie będą wtedy chłonęły wilgoci i zawsze będą lekkie. Ilość optymalna, która pozwoli na dobre ułożenie broni i ręki to 6 worków. Warto tu dodać parę słów o przydatności worków. Ostatnio wiele osób korzysta przy przystrzeliwaniu broni z różnego rodzaju imadeł strzeleckich. Są to konstrukcje lepsze i gorsze, ale moim zdaniem do przystrzeliwania broni nadają się wyłącznie te, które umożliwiają względnie swobodne wciśnięcie czółenka broni w uchwyt imadła. Wszelkie śrubunki, mocowania itp. powodują zakleszczanie broni, często prowadzą do niszczenia osady i rodzą zgoła inne warunki strzelania niż te, które stwarzamy podczas strzelania naturalnego. Położenie broni w naturalny sposób na workach ułożenie ich w tak, aby zapewniały podparcie broni, naszego garstka i łokcia to aż nadto, aby oddać precyzyjny strzał. Pamiętajmy o jednym, aby nie trzymać i nie przyciskać lewą ręką broni w okolicach lufy czy lunety. Lewa ręka trzyma kolbę tuż przy ramieniu, pozwalając broni leżeć swobodnie na workach.
Dobry ciężki, metalowy stojak na broń to też bardzo potrzebny element wyposażenia stanowiska. Nie martwimy się wtedy o odstawioną broń mając pewność, że nie spadnie ani się nie przewróci. Stanowisko do przystrzeliwania broni posadowione jest zazwyczaj na osi rogacza i znajduje się często parę metrów za stanowiskami. Warto wiec zawsze podać dokładną odległość od początku blatu stołu do tarczy. Jeżeli nasze stanowisko budujemy na wolnej osi wtedy należy dokładnie odmierzyć odległość 100m. Życzę celnych strzałów.
Wykaz potrzebnych materiałów:
Rury stalowe śr. 100mm - 7,60m (4x 140cm na stół, 2x100cm na siedzisko.)
Kątownik 50mm - ok. 7,00 m
Płyta ze sklejki wodoodpornej gr. 20 - 30mm - 1szt.
Cement w zależności od zaplanowanego typu podłoża 150-400 kg.
Wkręty do drewna 20mm - 60 szt.
Farba do drewna lub drewnochron - 1 litr.
Farba podkładowa do metalu - 0,5 litra.
Farba do metalu - 0,5 litra.

Andrzej Szeremet


2009-02-28 18:25:21
cofnij powrót
Copyright © by Andrzej Szeremet 2009. All rights reserved. Odwiedzin od 1.03.2009 - 898731
powered by A-NET bielsko